Pielęgniarstwo w Polsce mierzy się z narastającym deficytem kadrowym. Na 10 tys. mieszkańców przypadają średnio 62 pielęgniarki, przy czym stan ten różni się w zależności od regionu. Według prognoz Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych przy założeniu stałej liczby ok. 6205 osób uzyskujących prawo wykonywania zawodu rocznie ubytek kadry z powodu przechodzenia na emeryturę będzie rósł z 2,5 tys. w 2023 r. do blisko 3,9 tys.w 2029 r., co w sumie da ponad 26 tys. osób ubytku w latach 2023–2030. Do 2030 r. aż 65% obecnie zatrudnionych pielęgniarek i 60% położnych osiągnie wiek uprawniający do świadczeń emerytalnych. W takich warunkach jakość wprowadzania nowej osoby do zawodu przestaje być kwestią uprzejmości wobec studenta czy młodej koleżanki, a staje się elementem przetrwania systemu – każda osoba, która odejdzie z zawodu w pierwszym roku pracy z powodu źle poprowadzonej adaptacji, pogłębia deficyt, którego i tak nie da się szybko odbudować.
Problem nie dotyczy wyłącznie Polski. Metaanaliza Lay i Masingboon, obejmująca dane 8593 nowo zatrudnionych pielęgniarek z ośmiu krajów, wykazała, że intencję odejścia z pracy deklaruje 36% osób rozpoczynających karierę zawodową. W krajach zachodnich odsetek ten sięga 46%, a wśród pielęgniarek z co najwyżej rocznym stażem ryzyko odejścia jest najwyższe spośród wszystkich analizowanych grup stażowych. Podobny obraz wyłania się z danych amerykańskich cytowanych w przeglądzie Miake-Lye i wsp. – rotacja wśród pielęgniarek w pierwszym roku pracy szpitalnej sięga 31,9%, wobec 16,4% w całej populacji pielęgniarskiej. Pierwszy rok pracy jest więc statystycznie najbardziej newralgicznym momentem całej kariery zawodowej.
Wejście do zawodu pielęgniarki nie jest jednym wydarzeniem, lecz procesem rozłożonym na kilka odrębnych etapów, z których każdy wymaga innego rodzaju wsparcia. Pierwszym jest okres praktyk, gdy przyszła pielęgniarka uczy się zawodu pod okiem opiekuna klinicznego. Drugim jest pierwszy etat – moment przejścia od roli studentki do roli samodzielnej pielęgniarki. W tej fazie najczęściej ujawnia się tzw. szok przejścia, opisywany w lite-
raturze jako źródło niepewności, lęku i poczucia niedopasowania do oczekiwań pracodawcy. Trzecim, przenikającym dwa poprzednie etapy, jest rola mentora lub opiekuna wdrożeniowego –
osoby, od której kompetencji i zaangażowania w dużej mierze zależy, czy nowa osoba zostanie w zawodzie, czy też z niego odejdzie.
Celem niniejszego artykułu jest przegląd aktualnych dowodów naukowych dotyczących każdego z tych trzech etapów oraz sformułowanie praktycznych wniosków dla oddziałów, kadry zarządzającej i osób pełniących funkcję opiekunów i mentorów. Przedstawione dane pochodzą z badań i przeglądów systematycznych opublikowanych w większości w latach 2022–2026, uzupełnionych o polski kontekst systemow...
Ta część serwisu dostępna jest
tylko dla prenumeratorów.
Zaloguj się, aby uzyskać dostęp do materiałów.
Nie masz jeszcze dostępu?
Wybierz prenumeratę i zyskaj dostęp do pełnej
zawartości
serwisu.