W niniejszym artykule opisuję przypadek pacjentki z zakażoną raną po cesarskim cięciu, u której zastosowano autologiczny opatrunek fibrynowy w połączeniu z antybiotykoterapią celowaną. Wynik mojego badania o charakterze pro bono może stanowić wartościowe uzupełnienie procedur pielęgnacyjnych w leczeniu ran zakażonych. Opisywany przypadek kliniczny jest jednym z wielu, które miałam przyjemność prowadzić w mojej indywidualnej praktyce pielęgniarskiej.
Wprowadzenie
Powikłania pooperacyjne po cesarskim cięciu (CC) stanowią w literaturze medycznej średnio 3–15% najczęstszych powikłań. Zakażenie ran bakterią E. faecalis i E. coli jest niezwykle niebezpieczne z tego względu, że są to bakterie odporne na antybiotyki. Są patogenami układu pokarmowego (jelitowego). Zakażenia tymi bakteriami mogą wywołać rozejście się rany pooperacyjnej, wystąpienie martwicy, a w najcięższych przypadkach mogą być czynnikiem wywołującym posocznicę (sepsę).
Escherichia coli jest bakterią Gram-ujemną, często występującą przy ranach pooperacyjnych CC. Enterococcus faecalis jest bakterią Gram-dodatnią, określaną jako paciorkowiec kałowy. Zakażenie spowodowane przez ten szczep bakterii może być wynikiem występowania u pacjentki chorób współistniejących, długiej hospitalizacji, osłabionej odporności, leczenia antybiotykami o szerokim spektrum lub czynników towarzyszących, takich jak otyłość, cukrzyca, anemia, nieprawidłowa higiena rany w warunkach domowych. Patogen ten niszczy tkanki własnymi enzymami oraz utrzymuje przewlekły stan zapalny, wspierając zakażenie mieszane z innym patogenem, w tym przypadku E. coli.
Do najczęstszych objawów zakażenia można za...
Nowoczesne pielęgniarstwo - codzienne wsparcie pracy w branży pielęgniarskiej
Co 3 miesiące otrzymuj nowe, merytoryczne czasopismo, które łączy rozwój zawodowy z wyzwaniami praktyki pielęgniarskiej.